<title_newspaper>Trybuna Ludu</title_newspaper>
<title_article>Miosierdzie Sercanek z Kielc</title_article>
<authors>
<author>Krystyna Dbrowska</author>
</authors>
<language>pl</language>
<style>press</style>
<year>1950</year>
<month>02</month>
<day>08</day>
<date>1950-02-08</date>
<period>d</period>
<status>1_obieg</status>
<support>paper</support>
<text>
<![CDATA[
Stycze  siedemdziesit. Luty  sto osiemdziesit. Marzec  sto pidziesit... ze sprawozda miesicznych podsumowuj poszczeglne pozycje. Dwa miliony dwiecie trzydzieci cztery tysice. Ani mniej, ani wicej tylko wanie przeszo dwa miliony otrzyma w r. 1949 od pastwa dom dla starcw w Kielcach przy ulicy Poniatowskiego.
Przeszo dwa miliony, to suma nie maa. Jake gospodaroway pienidzmi pastwowymi, prowadzce ten dom siostry zakonne Sercanki? 
Sprytna jest przeoona Sercanek siostra Nepomucena, z domu, Jzefa Markwart. Sprytna i przezorna. Wyznaje zasad, i koszula najblisza ciau. Siostra Nepomucena wie, e w Kielcach moe duej lub krcej zabawi, a dom macierzy stysistr Sercanek w Krakowie, to jakby jej wasny dom. I dlatego dba o to, by w domu macierzystym znalaz si zapas wszelakiego dobytku.
Oprcz pienidzy, pastwo polskie przydziela czterdziestu starcom, ktrzy znaleli schronienie w domu na Poniatowskiego, take ywno i ubranie. Jest tego duo. Pierwszy transport nadszed w kocu roku 1945. Siostra Nepomucena otrzymaa przydzia skadajcy si z kilku bel odziey dla swoich starcw. Odzie? A jaka ta odzie? Zajrzaa siostra do jednej takiej beli i zobaczya, e odzie jest wcale nie najgorsza. Pomylaa siostra Nepomucena, pomylaa i dosza do wniosku, e szkoda by byo taki towar marnowa, niech lepiej wzbogaci dom macierzysty. Przykazaa podlegym sobie siostrzyczkom cicho, bez haasu, zaadowa bele w kufry i wywie do Krakowa.
Niestety, nie udao si po cichuteku, tak, eby nikt nie sysza. Pensjonariusze zakadu zwiedzieli si, e ich okradziono i mieli zamiar i ze skarg do wadz miejskich. Ale sprytna siostra Nepomucena wytumaczya starcom, e taka skarga to byby wielki grzech, e odzie nie zostaa wywieziona, e wszystko, co si naley dostan.
]]>
</text>
